Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reportaż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reportaż. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 marca 2009

w Centrum Sztuki Współczesnej

Mhm, klasowo.
Z warsztatami.
*
wystawa "echo":
Praca "10sekund", czyli guma do żucia+wskazówki... nazywa się tak, a nie inaczej, bo autor zrobił ją w 10sekund. -.-

"Pitagoras" z drugiej wystawy, czyli rzecz o magii... i o trójkącie prostokątnym. Który trójkątem prostokątnym nie był...
Za to pudło w tle CSW dało podobno 3 tysiące euro.
Ktoś chce kupić jakiś karton ode mnie?
Przechodząc do części warsztatowej... :)

"Krzywa opcja":"narodziny Wenus"
bez tytułu, nawiązanie do tematyki miasta poruszonej na jednej z oglądanych wystaw:




Dowiedzieliśmy się, że sztukę współczesną rozumie tylko autor pracy.
Albo my wymyślamy sobie jej sens.

Tia... Mieszane mam odczucia.
Bardzo mieszane.
Ale nie będę się rozpisywać.

niedziela, 22 lutego 2009

Wielka Poduszkowa Bitwa Warszawska

21 lutego 2009. na Warszawskiej Starówce odbył się FlashMob - Bitwa Poduszkowa.
Wszystko trwało 3minuty :)
Imprezę organizował JoeMonster

Na początek jedna z wyróżniających się osób, podziwiam na kreatywność (ah, ta seksowna różowa piżamka) i za wytrzymałość. Stwierdzenie "Co za twardziel" z cała pewnością pasuje.
I jaki kontaktowy, nawet pozował :))

Akcja miała się zacząć o 14:57. Przedtem uformowanie dwóch stron i poduszkowo-jaśkowe groźby.Nastąpiła bitwa! Pióra poszły w ruch.


Wiwat jaśki i poduszki :)
Po akcji:
Powietrze pełne piórrrrrrrr:


Oby więcej takich akcji ;}

środa, 21 stycznia 2009

WOŚP 2009




wyczekiwany Carrion:
ad1: czemu scena była taka wysoka?? :(
ad2: LOVE xD
ad3: Lipali też love.

czwartek, 1 stycznia 2009

2009

byłam na Warszawskim pl. Konstytucji
nigdy więcej takiego składu muzycznego!

wtorek, 23 grudnia 2008

przedświątecznie

Za oknem kuchni mam... ścianę. Żadnych pasjonujących widoków.Dryszkien w kuchni robi rozczyn na drożdżowego makowca:

czwartek, 4 grudnia 2008

Carrion w Proximie

2 grudnia 2008 :)
pierwsze moje w takich warunkach...
Kto woli przejrzeć w picasie - LINK


*
I było świetnie!!

środa, 12 listopada 2008

11-11

Miało być jaskrawo i kontrastowo...
W końcu część wyszła tak jak chciałam, części dałam spokój...
I tak jestem całkiem zadowolona, bo już trochę przestałam się bać fotografować ludzi ;p
no i nie pogryźli ;p ;p ;p
*
Najlepsze były dzieciaki noszone na barana przez rodziców. Stanowczo.

Chyba nie było fotografującego, któremu ani razu nie wlazłby ktoś w kadr. Ja miałam już ochotę złapać coś i przepędzać siłą >:O Masakra.


Zdjęcie z balonowym pegazem lubię:



Mój :> Już mnie zaczął szukać (jeszcze przed chwilą strzelałam zdjęcia po drugiej stronie ulicy), ale ja go cichaczem... ;}

Z serii "małe_radości".... Uwielbiam znajdywać takie szczegóły:

Tamci się wycwanili, skubani, i widoki mieli:
*
Marsz do Muzeum Wojska Polskiego... A tam...:



{mrrrrrrrrrrr te spękania, barwy}

Hahahah duże dzieci! xD Maciek i Hubert ;p Można było sobie popatrzeć.... ;}
;p

Głodny ktoś? W kotle nie wiem, co było, pewnie grochówka...
Dalej można było kupić kiełbasę za 8zł. Tia. My zahaczyliśmy o kebab przy świętokrzyskiej, ale pokazuję, żeby nie było:
No i to zdjęcie lubię!:
Szkoda, że Maciek nie chciał tak do mnie celować ;p
*
Możliwe, że gdzieś się zapodziało zdjęcie robione przez Huberta albo Maćka, ale wydaje mi się, że te akurat są moje...